Dwa kolorowe siedliska nad samym jeziorem, wśród dzikich łąk, na skraju Puszczy Boreckiej. Raj dla miłośników przyrody i przedmiotów z duszą. Galeria Wiejska z rękodziełem ze starego drewna i ceramiką, od wiosny do jesieni warsztaty ceramiczne.
Zobacz ostatniego niusa

13 lipca 2014

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej wygrała Korea Północna

Dziś pada. Wczoraj skończyło się lato. Ledwo tydzień cieszyło duszę. Może dlatego dziś będzie o sprawach trudnych. Ale żeby zajmować się takimi sprawami, trzeba mieć siłę lub być czymś nakręconym. Najlepiej złością. A ja dziś jestem bardzo zmęczona. Wczoraj był ciężki dzień. Gdyby nie Agnieszka ze skrzyżowania i Łukasz od pięknych zdjęć ptaków, właściwie nie wiem, co bym zrobiła. Zaczęliśmy od sprzątania Domku na górce, ledwo skończyliśmy, przyjechali goście (prosili by móc przyjechać wcześniej niż o 17.00, gdy rozpoczyna się doba domkowa). Robert jeszcze ręczniki dowoził, gdy już byli, bo okazały się poplamione. Potem sprzątaliśmy Pod tulipanem, jedynie dwójkę i kuchnię, a i tak, gdy goście wjechali na parking, nerwowo dokańczałam odkurzanie i kładłam dywaniki. Gdybyśmy mieli sterylne pokoiki z podstawowym wyposażeniem, byłoby pewnie inaczej. Ale że mamy styl butikowy… Jeszcze tylko pranie kłębi się przy pralce, bo przez deszcz nie ma co wstawiać dużych rzeczy, tylko ręczniki, które się mieszczą w domu na suszarce. Nigdy więcej wymiany gości jednego dnia w obu domach! Czyli do 20 lipca:(

...


Czytaj dalej