Dwa kolorowe siedliska nad samym jeziorem, wśród dzikich łąk, na skraju Puszczy Boreckiej. Raj dla miłośników przyrody i przedmiotów z duszą. Galeria Wiejska z rękodziełem ze starego drewna i ceramiką, od wiosny do jesieni warsztaty ceramiczne.
Zobacz ostatniego niusa

26 marca 2015

Sorry Gregory, ale takie czasy:(

Bociany doleciały do Sokółek, zostało im tylko parę kilometrów do Zawad. Kopciuszki już są, tylko pliszek na dachu wciąż brak. A myśleliśmy, że zamiast bocianów w tym roku nad Zawadami będą latać tylko potwory. Znajoma z fejsbuka donosi, że między Giżyckiem a Ełkiem spotyka pociągi ciągnące za sobą czołgi. Czuć grozę w powietrzu. Takiej atmosfery nie było od 33 lat. Ja tam się wcale bezpieczniej nie czuję od tej demonstracji siły. Zresztą prężenie muskułów to jedno, a drugie – nerwowe ruchy. Nie, żeby mnie paraliżowało poczucie zagrożenia, ale przywędrowała świadomość, że coś takiego jak bezpieczeństwo jest kruche i złudne. Tyle lat spokoju zarówno za płotem, jak i w najbliższym świecie, rozwydrzyło nas w przekonaniu, że spokój/pokój należy się jak powietrze. Że w cywilizowanej Europie nie spadają samoloty, zwłaszcza niemieckie, nie ma wojen, a magiczne procedury chronią przed szaleńcami i psychicznie chorymi. Tymczasem tylko zapomnieliśmy, że to, co nam jest dane, nie dane jest na zawsze.

...


Czytaj dalej